
Artykuł Natalii i Michała Znamirowskich w ukraińskim czasopiśmie pedagogicznym Post-Metodika.
https://www.poskwitow.edu.pl/?start=1960#sigProGalleriaf3975cc17e
https://www.poskwitow.edu.pl/?start=1960#sigProGalleria2738ff2b49
W dniach 7-8 VII w naszej szkole gościliśmy podopiecznych Centrum Wsparcia Dziecka i Rodziny „Przystań”z Pszczyny. Przyjechali do nas w ramach wyjazdu wakacyjnego połączonego ze zwiedzaniem Ojcowa, Pieskowej Skały , Jaskini Nietoperzowej. Na terenie ogrodu naszej szkoły rozbili swoje namioty a wolontariusze naszego SKC zadbali o to aby ich pobyt był udany. Pod opieką p. Michała Znamirowskiego - „szefa kuchni)” - przygotowali dla naszych gości obiad, a nazajutrz rano śniadanie. Oczywiście był czas na wspólną zabawę, gry w piłkę, ognisko ze śpiewem i graniem na akordeonie (za co dziękujemy ks. Dominikowi – wirtuozeria księdza Wikariusza rozlegała się daleko po Dolinie Dłubni). Były też wspólne rozmowy, zawieranie nowych znajomości . Z Domem Dziecka w Pszczynie współpracujemy już od czterech lat starając się pomagać na miarę naszych możliwości. Również teraz przy okazji ich wizyty przekazaliśmy naszym przyjaciołom zebrane wśród naszych uczniów kosmetyki i środki do higieny osobistej (zbiórka ta zorganizowana była z okazji Dnia Dziecka). Bardzo cieszymy się z tych niezwykłych odwiedzin i już zaprosiliśmy naszych gości na następne biwakowanie w Poskwitowie.>
https://www.poskwitow.edu.pl/?start=1960#sigProGalleriac6b52d0c49
https://www.poskwitow.edu.pl/?start=1960#sigProGalleria6cda844a92
V Piknik Rodzinny „Pamiętajmy o ogrodach” odbywał się w atmosferze pełnej słońca i uśmiechu. Były pieśni i piosenki, wiersze i sceniczne prezentacje ogrodowych perełek. Były pokazy karate i taneczne układy. Był magiczny kącik malowania na kartce papieru i malowania na buzi. Był stoliczek wypełniony najwspanialszymi opowieściami dla tych małych, mniejszych i najmniejszych. Był sektor dla wioślarzy i kącik dla smakoszy.
W gorące niedzielne popołudnie 17 czerwca przy szkole w Poskwitowie, w scenerii Ogrodów Naszych Przodków, świętowaliśmy wraz z całą wspólnotą szkolną i środowiskiem lokalnym. Atrakcji było co niemiara. To już V Piknik Rodzinny, którego hasłem przewodnim było: ,,Pamiętajmy o ogrodach”. O ogrodach nie byle jakich, tylko naszych i dla nas niezwykłych, które już od siedmiu lat powstają przy naszych szkołach dzięki inicjatywie i pomysłowości Osoby Prowadzącej nasze szkoły, pana Michała Znamirowskiego. Są to cztery ogrody: Biblijny, Średniowieczny, Ziołowy i Babuni. Podczas pikniku nasi uczniowie zaprezentowali historię ich powstania, ukazali ich piękne wnętrze, to co się w nich znajduje oraz zaprezentowali własną twórczość poetycką inspirowaną właśnie nimi.https://www.poskwitow.edu.pl/?start=1960#sigProGalleria34e4d7beee
Pod takim tytułem realizowana była w naszej szkole, w bieżącym roku, innowacja pedagogiczna mająca na celu poznawanie piękna ziemi ojczystej, kontemplacji pięknych krajobrazów górskich, uświadamiania uczniom, że będąc bliżej przyrody jesteśmy bliżej Boga. Zachęcaliśmy uczniów do wysiłku poznawczego i fizycznego, bo tylko co z trudem zdobyte przynosi satysfakcję i radość. Nasz projekt jest swoistą odpowiedzią na prośbę błogosławionego papieża „pilnujcie mi tych szlaków”.
Realizację projektu rozpoczęliśmy wycieczką do Wadowic i na Groń Jana Pawła II tam, gdzie „wszystko się zaczęło”.
W ciągu roku szkolnego 2011/2012 w okresie jesienno zimowym odbyły się trzy spotkania, na których planowaliśmy wyprawy w Beskidy, pogłębialiśmy umiejętność czytania mapy, zapoznawaliśmy się z czasopismem „W górach” i przewodnikiem „Szlaki Papieskie”.
Rozwijając zainteresowania światem oglądaliśmy reportaże z cyklu „Boso przez świat”.
Korzystając z Internetu uczniowie szukali też informacji o miejscach związanych z życiem
i działalnością Jana Pawła II w Krakowie. Uczniowie klasy III gimnazjum Mateusz Słota
i Jakub Chwastek opracowali trasę wycieczki po Krakowie szlakami papieskimi. Wycieczka gimnazjalistów odbyła się 10 maja, a rolę przewodników z powodzeniem pełnili wyżej wymienieni uczniowie.
31 maja wyruszyliśmy na szlak w Beskid Żywiecki. Korzystając z ogólnopolskiej akcji „Poznaj Beskidy”, dzięki przewodnikowi Radosławowi Szczepankowi zyskaliśmy wiele ciekawych informacji o miejscowościach na trasie Żywiec – Glinka, oraz o Beskidzie Żywieckim. Łagodną ale piękną trasą z przełęczy Glinka wyruszyliśmy na szlak wiodący przez Jaworzynę na Krawców Wierch. Na Polanie Krawców Wierch (1080m n.p.m.) urzekły nas wspaniałe widoki z panoramą części Tatr włącznie. Słoneczna pogoda i doskonała widoczność sprawiły, że czuliśmy się jak w niebie. Legendy o zbójnikach i dawnych ludziach opowiadane przez przewodnika na długo zapadną nam w pamięci. Tu też weszliśmy na szlak papieski otwarty w 2006 roku. Jest on częścią 52 kilometrowej trasy turystycznej biegnącej śladami górskich wędrówek kardynała Karola Wojtyły a ten w rejonie Rajczy i Ujsoł liczy ok. 7 kilometrów. My przeszliśmy tylko niewielki jego odcinek. Pan Radosław opowiedział nam też o pobytach tu kardynała Wojtyły ze studentami i przyjaciółmi. Pokazał zagrodę,
w której często nocował przyszły Papież u zaprzyjaźnionych gospodarzy. Na Krawcowym Wierchu znajduje się bacówka, krzyż papieski i ostania stacja drogi krzyżowej z Janem Pawłem II, której początek jest przy kościele w Glince. Po ognisku i posiłku zeszliśmy bardzo widokową trasą przez Długą Groń do Glinki, gdzie czekał na nas autokar. Po drodze zatrzymywaliśmy się przy stacjach drogi krzyżowej jedni by przeczytać umieszczone na głazach myśli Jana Pawła II inni, by zobaczyć ile jeszcze zostało stacji do przejścia.
W wycieczce uczestniczyło 32 uczniów i trzech opiekunów. Uczniowie wrócili do domu zadowoleni i pełni wrażeń, co dobrze rokuje na przyszłość.
Muszę przyznać, że dzieci ostatnio z niechęcią podchodzą do propozycji górskich wędrówek. Boją się trudu i wysiłku, niechętnie go podejmują. Nie umieją się cieszyć pięknem górskich krajobrazów. A przecież górskie wędrówki to swoista szkoła charakteru, w której uczymy się pokonywać własną słabość, przeć wytrwale do przodu i czerpać satysfakcję z pokonania zmęczenia. Dlatego uważam, że pomysł innowacji jest trafiony i wart kontynuacji.
Z górskim pozdrowieniem
Małgorzata Mucha
https://www.poskwitow.edu.pl/?start=1960#sigProGalleria195ac48c70
[20.06. 2012 – przyp. red] Środowy poranek, słońce za oknem i budzik. Tym razem wyjście z łóżka nie było przykrą koniecznością a wręcz przeciwnie, zapowiadał się całkiem dobry dzień. To właśnie 20 czerwca grupa uczniów, absolwentów i nauczycieli ze szkół w Poskwitowie, wybrała się na wycieczkę do naszych południowych sąsiadów – na Słowację. Cały autobus był zapatrzony w pokłady dobrego humoru, muzyki i oczywiście jedzenia J Wyruszyliśmy z pod budynku szkoły kilka minut po godzinie 7 gdzie czekała na nas już pani przewodnik, i koło godziny 11 udało nam się dotrzeć do Bardejova – miejsca naszej wycieczki. Jak się okazało, miasta, które urzekało nie tylko swoim urokiem, ale też ciszą i spokojem jaki tam panował.
Bardejov przywitał nas słońcem i 30 stopniową temperaturą w cieniu. Na samym początku zwiedzieliśmy ruiny zamku, następnie udaliśmy się w stronę rynku. W centrum starego miasta znajdował się wielki gotycki kościół, w którym także byliśmy, po czym po ciężkich zmaganiach weszliśmy na górę katedry, by zobaczyć piękną panoramę miasta Bardejow. Dla tych zainteresowanych bardziej dodam, że niektórzy nawet, pokonali swój lęk wysokości i strach, by zobaczyć wszystko z góry J widocznie było warto.
Po zwiedzaniu kościoła, cała grupa wraz z panią przewodnik udała się na lody i coś zimnego do picia, gdyż temperatura była naprawdę wysoka, a przed nami były jeszcze inne atrakcję. Trzeba przyznać, że zwiedzaliśmy głównie zabytkowe kościoły i kamienice, jednak pani przewodnik starała się mówić tak, by każdego w jakiś sposób zainteresować , dlatego narzekań nie było. Po chwili czasu wolnego udaliśmy się do autobusu , który już na nas czekał, i pojechaliśmy w ostatnie zaplanowane miejsce na terenie Słowacji. Był to kościół w Hervartovie. Miejsce o tyle ważne, że jest to jeden z największych zabytkowych kościołów na terenie Słowacji, a co więcej jest pod wezwaniem Św. Franciszka z Asyżu zbudowany pod koniec XV wieku. Pan, który nam o nim opowiadał mówił w języku słowackim, jednak dla tych co bardziej wytężyli umysł i się skupili wszystko było w pełni zrozumiane. Na tym zwiedzanie Słowacji dobiegło końca, co nie znaczy, że dobiegła końca nasza wycieczka. Wracając, zatrzymaliśmy się także w zabytkowym Starym Sączu, gdzie przywitał nas deszcz, jednak szybko się rozpogodziło a my mogliśmy kontynuować nasze wędrowanie. Zwiedzieliśmy klasztor i kościół Klarysek a następnie spacerem udaliśmy się pod dom pielgrzyma. Tam też czekał na nas autobus. Tak cała grupa zmęczonych ale w dobrych humorach po ponad 2 godzinach jazdy i parkingu powróciła szczęśliwie pod szkołę. Droga wbrew pozorom była głośna i śpiewna, bo towarzyszła nam gitara, która powinna być obecna podczas każdej dłuższej wyprawy J Całą wycieczkę ufundował nam prowadzący Szkołę, pan Michał Znamirowski, za co jesteśmy wszyscy bardzo wdzięczni. Mamy nadzieję, że nie było wiele skarg, i wycieczka do Bardejova zapoczątkuję kolejne wyjazdy .
Natalia Murawska- Absolwentka [Primavera+ -przyp. red.]











